-Będziesz tak nadal gadała czy się przymkniesz?-odpowiedziałem kpiąco
-A co, -znowu odzywała się
-Nic, gadasz jak kwoka. Lepiej chodź-powiedziałem i z dymu sprawiłem, że przenieśliśmy się do innego wymiaru. Poszełem przodem. Widząc, że papieros zaraz mi się skończy planowałem więc zapalić nowego
<Misi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz