Witaj!

Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 6 stycznia 2015

Od Misao-cd Noctis'a


*Wbiegłam do gospody. Przynajmniej tu będę mogła schronić się przed tym cholernym deszczem. Chociaż może nie powinnam tak mówić...
Nie było wolnych miejsc,oprócz jednego,tego obok istoty w kapturze.
Zapytałam się,czy mogę usiąść,a gdy otrzymałam odpowiedź twierdzącą,przycupnęłam z boku.*

Po chwili podszedł barman.
-Coś podać panience?-zapytał.
-Jest może trochę nektaru?-odpowiedziałam pytaniem. Jedyne czego chciałam tego dnia,to kieliszek nektaru i suchy dom. Ale do mojego domu miałam jeszcze kawałek. Postanowiłam przeczekać deszcz tutaj. Miałam nadzieję,że mój pakunek nie zmoknie. Zajrzałam ostrożnie do torby,ale zaraz się od niej odsunęłam,kiedy buchnął z niej magiczny ogień.
-Co tam masz?-zapytał ciekawsko chłopak,obok którego usiadałam. Miał czekoladowe włosy i  szlachetne rysy twarzy
-To tylko magiczny ogień-uśmiechnęłam się.-Potrzebuję go do treningu. Nigdy nie gaśnie,chyba,że sama go zgaszę. Muszę jeszcze odrobinkę poćwiczyć.

<Noctis?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz